poniedziałek, 2 grudnia 2013

Czas na ....Budapeszt!

Już grudzień - na szczęście w przeciwieństwie do większości moich znajomych - doskonale zdaję sobie sprawę z upływającego czasu. Nie są mi straszne pytania o plany na Sylwestra, bo ja już mam konkretny plan. 30 grudnia, punkt 7 rano melduję się na lotnisku w Modlinie i lecę do Budapesztu na 4 dni:) Tym razem wynajmujemy pokój w hostelu i nie korzystamy z dobrodziejstw couchsurfingu, ale to tylko dlatego że impreza sylwestrowa i studenci (na których moglibyśmy trafić) mają według mnie złe konotacje:)

Bardzo się cieszę, że postawiliśmy na aktywne podróżowanie, bo ten rodzaj spędzania czasu pozwala odetchnąć i oderwać się od codziennych problemów:)





A co zamierzamy zwiedzać?
Oprócz obiektów z cyklu must see, zamierzam fotografować Stare Miasto i zabytkowe kamienice - robię to w każdym mieście, które zwiedzam. Później wstawiam je do ramek i wieszam w różnych częściach domu - co tworzy bardzo ładny element dekoracyjny w moim mieszkaniu.
Jako że jestem amatorką w dekorowaniu wnętrz, to chętnie korzystam z inspiracji znalezionych w Internecie. Oto kilka wygrzebanych przykładów na to jak wykorzystać albumy ze zdjęciami:
 






Najbardziej podoba mi się druga ramka, choć u mnie nie jest to skondensowane, a rozmieszczone w różnych miejscach.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz