Szok, niedowierzanie, które przerodziło się w znudzenie. Tak w skrócie można opisać emocje, które towarzyszyły mi podczas oglądania filmu " Adwokat" w reżyserii Ridley'a Scotta. Fabuła filmu jest dość prosta. Oto widzimy ambicjonalnego mecenasa ( w tej roli Michael Fassbender ), który z całych sił stara się wydostać z narkotykowego biznesu, który miał być dla niego krótką przygodą. Jak wiadomo, wyrwać się z takiej farsy nie jest prosto...łatwiej nie będzie ze zrozumieniem toku myslenia scenarzysty. W pewnym momencie widz traci wątek i nie wie, o czym jest ten film! Co gorsza, zakończenie ( bez spoilera) nie rozwiązuje tej zagadki.
W momencie, gdy merytoryka wysiada, często film ratuje gra aktorska. Plejada gwiazd, takich jak Brad Pitt, Penelope Cruz, Javier Bardem powinna być wystarczającą wizytówką dla tego filmu. Ale i Ci wybitni aktorzy, którym nie można odmówić talentu, nie dodają animuszu temu " dziełu". Ukochana przeze mnie Penelope Cruz, wyrazista w filmach Almodovara, u boku Scotta jest papierową, naiwną panną..
Co tu dodać. Twórca Gladiatora nie spisał się tym razem i w bitwie o uwagę swojego widza wrócił na tarczy.
piątek, 29 listopada 2013
poniedziałek, 25 listopada 2013
Czas prezentów;)
Święta zbliżają się pełną parą. W tym roku, zamiast spędzać godziny w supermarketach na szukaniu pomysłu na prezenty, postanowiłam poszukać oryginalnych prezentów zawczasu. W końcu jest tyle możliwości kupna oryginalnych upominków. Mój mąż, uważający się za prawdziwego rockmana, lubi drobiazgi tematyczne. W sieci znalazłam oryginalny kubek do kawy, w kształcie wzmacniacza:)

Oto link ze stronki, gdzie to znalazłam:
https://www.ministerstwogadzetow.com/kubek-wzmacniacz.html
Z kolei moja mała córka zażyczyła sobie domek dla lalek...a takich jak wiadomo można szukać wszędzie. Postanowiłam więc i z tego problemu wyjść obronna ręką i wcześniej sprawdziłam na stronie z gazetkami promocyjnymi, w których ta przyjemność będzie kosztować mnie najtaniej. Bardzo często tak robię, bo to dobry pomysł na oszczędzenie sobie czasu w sklepie.
Bo najważniejsze, by na święta nie zwariować. Dlatego warto pozbywać się niepotrzebnych problemów;)
wtorek, 19 listopada 2013
Wyjdz na dwór, by zobaczyć outdoor
Gdy byłam młodsza, to bardzo chciałam pracować w agencji reklamowej. Choć życie pokierowało mnie gdzieś indziej, to wciąż nie mogę wyjść z podziwu, jak niektóre osoby pracujące w reklamie, potrafią być kreatywne.
Muszę przyznać, że nie zawsze podobają mi się billboardy- uważam tę formę reklamy za najtrudniejszą ( bo widz ogląda ją migawkowo), najmniej merytoryczną( w końcu ile treści można przekazać na jednym obrazku?) Ostatnio jednak przypadkowo natknęłam się na kilka outdoorów, choć chyba nie są one autorstwa polskich agencji:
Mam nadzieję, że wkrótce zobaczymy takie cuda na naszym ogródku...to znaczy na naszych ulicach;)
Muszę przyznać, że nie zawsze podobają mi się billboardy- uważam tę formę reklamy za najtrudniejszą ( bo widz ogląda ją migawkowo), najmniej merytoryczną( w końcu ile treści można przekazać na jednym obrazku?) Ostatnio jednak przypadkowo natknęłam się na kilka outdoorów, choć chyba nie są one autorstwa polskich agencji:
Mam nadzieję, że wkrótce zobaczymy takie cuda na naszym ogródku...to znaczy na naszych ulicach;)
piątek, 8 listopada 2013
Szczęśliwa podróżniczka:)
Witam Was po dłuższej przerwie! Dopiero jednak wracam do rzeczywistości i przyziemnych spraw, choć w Polsce jestem już od tygodnia.
Bo wcześniej byłam w sercu kultury wysokiej, tradycji monarchii habsburskiej, czyli w magicznym Wiedniu!
Nie muszę mówić, że było wspaniale, choć byliśmy tam tylko 3 dni. Tak właśnie spędziłam długi weekend.
Najbardziej podobało mi się wiedeńskie stare miasto, a także Hunderwasserhaus, Pałac Schonbrunn:)
Można by się oczywiście jeszcze rozpisywać:)
Ciekawym doświadczeniem było tez mieszkanie u jednego z hostów, który porwał się z motyką na słońce i zaprosił do siebie ( bezpłatnie) cztery osoby. To spotkanie na zawsze pozostanie w mojej pamięci. Tak miły, starszy człowiek, który wykorzystywał każdą wolną chwilę do rozmów z nami. Był też zainteresowany historią naszego kraju, sam z kolei podał nam kilka ciekawostek, a także polecił miejsca godne odwiedzenia.
Bardzo jestem rada, że mój szalony pomysł, jakim był spontaniczny wyjazd, doszedł do skutku.
Teraz szukam na mapie Europy nowego miejsca:) Przerwa świąteczna tuż, tuż..
Bo wcześniej byłam w sercu kultury wysokiej, tradycji monarchii habsburskiej, czyli w magicznym Wiedniu!
Nie muszę mówić, że było wspaniale, choć byliśmy tam tylko 3 dni. Tak właśnie spędziłam długi weekend.
Najbardziej podobało mi się wiedeńskie stare miasto, a także Hunderwasserhaus, Pałac Schonbrunn:)
Można by się oczywiście jeszcze rozpisywać:)
Ciekawym doświadczeniem było tez mieszkanie u jednego z hostów, który porwał się z motyką na słońce i zaprosił do siebie ( bezpłatnie) cztery osoby. To spotkanie na zawsze pozostanie w mojej pamięci. Tak miły, starszy człowiek, który wykorzystywał każdą wolną chwilę do rozmów z nami. Był też zainteresowany historią naszego kraju, sam z kolei podał nam kilka ciekawostek, a także polecił miejsca godne odwiedzenia.
Bardzo jestem rada, że mój szalony pomysł, jakim był spontaniczny wyjazd, doszedł do skutku.
Teraz szukam na mapie Europy nowego miejsca:) Przerwa świąteczna tuż, tuż..
Subskrybuj:
Posty (Atom)



