Część z Was już zapewne widziała Wałęsę. Człowieka z nadziei, czyli najnowszy film Andrzeja Wajdy. Muszę przyznać, że mam mieszane odczucia. Nie uważam, że jest to zły film, choć z pewnością nie mamy tu do czynienia z dziełem wybitnym. Były momenty wzruszające, chwytające za serce, a także zabawne ( gra Więckiewicza mistrzowska!!). I w zasadzie nie działaby się tu żadna krzywda Wałęsie Wajdy, gdyby nie ambicjonalny stosunek twórców do tego dzieła. Film jest polskim kandydatem do Oscara.. Jednakże gdy skonfrontuje się go z innymi filmami, które opowiadają o życiu noblistów "Goodbye Bafana" o Nelsonie Mandeli, a także "Lady" to Wałęsa wypada naprawdę słabo...
Niewątpliwie jednak - taki film musiał powstać. I warto go zobaczyć. Po prostu:)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz